Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
7 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA BERLIN WASALEM WASZYNGTONU DO 2099r.

CZY BERLIN BĘDZIE WASALEM WASZYNGTONU AŻ DO 2099 ROKU?

Były szef niemieckiej agencji kontrwywiadu wojskowego MAD ujawnił szokujące informacje o tajnym niemiecko-amerykańskim porozumieniu z 1949 roku.

Nieczęsto się zdarza, aby wysocy oficerowie służb bezpieczeństwa ujawniali tajemnice dotyczące działania mechanizmów polityki narodowej. Za wyjątek od tej reguły można uznać opublikowanie przez Gerda-Helmuta Komosse książki pt. DIE DEUTSCHE KARTE. Das verdeckte Spiel der geheimen Dienste, Ares-Verlag, Graz 2007.
Autor porusza niezwykle drażliwy temat, jakim jest rozmyślne tłumienie niemieckiej tożsamości narodowej przez Stany Zjednoczone oraz ich aliantów przez wiele dziesięcioleci.

Tematem wspomnianej książki są sprzeczności (często bardzo istotne) pomiędzy USA a Niemcami, o których nie mówi się publicznie. Książka została opublikowana w Austrii a jej rozprowadzanie w Niemczech napotyka na duże trudności. Jednakże, jej pojawienie się na rynku księgarskim może świadczyć o rosnącym niezadowoleniu środowisk niemieckich służb specjalnych z narzucenia Niemcom Zachodnim roli wasala Stanów Zjednoczonych ( według definicji Zbigniewa Brzezińskiego odnosi się to do całej Europy ) po II wojnie światowej.

Gerd-Helmut Komossa ujawnia niewygodna prawdę o warunkach podyktowanych po wojnie Niemcom przez USA i aliantów. Uklad z 21 maja1949 roku, którego treść została zaklasyfikowana przez BND jako ściśle tajna, sugeruje utrzymanie ograniczenia suwerenności państwowej RFN aż do 299 roku. Wspomniane restrykcje obejmują m.in. sprawowanie całkowitej kontroli nad mediami niemieckimi oraz środkami komunikacji przez zwycięskich koalicjantów. Poza tym, każdy nowo-wybrany kanclerz musi podpisać tzw. Federalny Akt Kanclerski a na niemieckie rezerwy złota został nałożony areszt.

W rzeczywistości, wszyscy niemieccy kanclerze, włączając w to obecna Kanclerz Pania Angele Merkel, składali swoja pierwsza wizytę zagraniczna w Stanach Zjednoczonych. Cale spektrum niemieckich partii politycznych znajduje się pod kontrola specjalnej waszyngtońskiej komisji a media niemieckie, licencjonowane przez USA, piorą niemieckie mózgi w bardziej skomplikowany sposób niż robiły to ich nazistowskie odpowiedniki. Nie można też zapominać o stacjonujących w Niemczech amerykańskich wojskach okupacyjnych.

Ten zdumiewający obraz Niemiec nie został namalowany przez jakiegoś lewackiego autora, ale przez wytrawnego wojskowego, w którego umyśle zakumulowała się wiedza i doświadczenie szeregu istotnych stadiów rozwoju cywilizacji europejskiej, a Niemiec w szczególności. Emerytowany generał Gerd-Helmut Komossa brał nie tylko udział w II wojnie światowej, ale również w późniejszej zimnej wojnie. Posiadając tak olbrzymie doświadczenie, autor bardzo krytycznie analizuje obecne mechanizmy polityki globalnej.

Komossa wstąpił ochotniczo do Wehrmachtu w 1943r. i został wysłany na front wschodni. W latach 1945-1949 był jeńcem wojennym. W niewoli spotkał wielu Rosjan, którzy całkowicie odbiegali od image przedstawianego przez oficjalna nazistowska propagandę. Od 1956r. służył w Bundeswehrze, która utworzono na specjalnych warunkach. We wspomnianym tajnym porozumieniu przewidziano możliwość utworzenia armii niemieckiej. Jednakże, zgodnie z niemiecka konstytucja, miała ona pełnić jedynie funkcje obronne. W miarę jak zmieniały się cele koalicji, pojawiła się potrzeba istnienia silnej armii, która nosiłaby inne mundury, ale która byłaby tak samo zdyscyplinowana i posiadałaby takie same zdolności do walki na ladzie, morzu i powietrzu, jak armia nazistowska. Taki typ żołnierza był potrzebny nie tylko na przypadek konfliktu z blokiem sowieckim, ale również dla spełniania misji globalnych. Koalicja potrzebowała 500-tysiecznej armii niemieckiej, której wyposażenie prawie całkowicie pochodziło z USA.

W ciągu dwóch ostatnich dekad Waszyngton usiłował wciągnąć Niemcy do militarnego partnerstwa w kontroli globalistycznej. Jednakże, olbrzymie wysiłki uwikłania Niemiec w amerykańskie operacje w Somalii, Bośni lub Serbii , a ostatnio w Afganistanie i Iraku, przyniosły odwrotny skutek, powodując przesunięcia w podejściu niemieckich kręgów strategicznych. Niezadowolenie z amerykańskiej polityki globalistycznej oraz podstawowe różnice w postrzeganiu roli Niemiec we współczesnej historii osiągnęły krytyczny poziom.

Od polowy lat 1990-ych znacząco zmieniło się nastawienie niemieckich kręgów militarnych, zarówno do USA, jak i do NATO. Jakkolwiek, większość niemieckiej kadry oficerskiej nie jest negatywnie nastawiona do Stanów Zjednoczonych (wielu z nich ukończyło amerykańskie akademie wojskowe), to obecnie wielu z nich odczuwa rozczarowanie a nawet wstręt do polityki Waszyngtonu. Wielu oficerów przekonało się, że hegemonistyczna polityka USA prowadzi do destrukcji ekonomiczno-społecznych systemów, zarówno poszczególnych państw, jak i całych regionów geograficznych a porządek w amerykańskim wydaniu jest synonimem chaosu.

Gerd-Helmut Komossa jako dyrektor niemieckiej agencji kontrwywiadu wojskowego (MAD) był często określany jako “myślący politycznie żołnierz.” Obecnie, otwarcie protestuje przeciwko wysyłaniu jednostek Bundeswehry na zagraniczne misje interwencyjne, powołując się na przepisy niemieckiej konstytucji, dotyczące armii. Tymczasem, USA nalega na Niemców, aby wyruszyli do walki. Ulęgając tej presji, rząd niemiecki wysłał ograniczony kontyngent wojskowy do Afganistanu. Generałowie NATO chcą jednak znacznego powiększenia niemieckiego udziału w tej wojnie. Sekretarz generalny NATO, Jaap de Hoop Scheffer, oskarża Bundeswehre o bierność jej jednostek w Afganistanie, domagając się zwiększenia elastyczności oraz rozszerzenia misji na południe Afganistanu.

W swojej książce Komossa zapytuje, czy można zaakceptować sytuacje, w której młodzi Niemcy rekrutowani są do narodowej armii, aby realizować poza granicami kraju cele obcych państw. Operacyjne mapy sztabowe, pokazujące zadania dla niemieckich jednostek wojskowych, wykraczają poza kontynent europejski i nie maja nic wspólnego z niemieckimi interesami narodowymi. Autor pyta czy obywatele niemieccy chcą, aby znów w historii nazywano żołnierzy niemieckich mordercami?

Problem w tym, że ani Amerykanie, ani ich alianci nie dbają zbyt mocno o moralny aspekt całej sprawy. Ponieważ wspomniane tajne porozumienie obowiązuje do 2099 roku, Niemcy mają walczyć tam, gdzie zostaną wysłani.

Niemieccy czytelnicy będą potrzebować trochę czasu, aby moc przetrawić szokujące informacje, ujawnione przez Generała Komosse. Można jednak wątpić czy naród o tak wielkich tradycjach kulturalnych i historycznych zgodzi się łatwo na tolerowanie amerykańskiej pętli na swojej szyi przez następne dekady.

Publikacja książki Komossy pt. Niemiecka karta jest jeszcze jednym dowodem na to, że współczesny świat przekształca się system wielobiegunowy. W nowej sytuacji Niemcy nie będą musiały czekać osiemdziesiąt lat, aby osiągnąć całkowitą suwerenność.

Anna Woronowa

http://www.rpmonitor.ru/en/en/detail.php?ID=8857

(Z angielskiego tlumaczyl: Longinus Smyrgala)

A co z tą polską?

Chyba nieprzypadkowo Stanisław Michalkiewicz zasłużył sobie na miano jednego z najlepszych polskich prawicowych redaktorów. Jego ulubionym tematem są wpływy obcych służb wywiadowczych (tzw. razwiedki) na to co od kilkunastu lat dzieje się w Polsce. Przygnębiające są jego analogie z sytuacja jaka panowała w Polsce przed rozbiorami pod koniec XVIII wieku, kiedy to rezydenci ambasad ościennych mocarstw w Warszawie decydowali o tym co działo się w naszym nieszczęsnym kraju.
Koszmarnym przykładem dla nas Polaków Mozę by współcześnie np. usytuowanie żydowskiej roszczeniowej loży Bnai’n Brith na terenie ambasady naszego największego sojusznika USA w Warszawie.

Tym, którzy maja końskie okulary na oczach i zarzucają Redaktorowi paranoiczne poglądy, warto przypomnieć jako role w polityce odgrywali i nadal odgrywają ludzie powiązani ze służbami specjalnymi, jak chociażby były prezydent USA George Bush lub były prezydent Rosji Putin. Problem leży w tym, że zarówno w Rosji jak i w Stanach Zjednoczonych, a zapewne również w Niemczech, Izraelu i w wielu innych państwach, politycy wywodzący się z tajnych służb mieli zawsze na uwadze dobro ich kraju. U nas poszczególne partie polityczne zachowują się tak jakby były sterowane przez agentów z ambasad: Rosji, Niemiec, USA lub Izraela. Zastanawiające jest, że nie dosłużyliśmy się polityków dużego formatu, którzy wywodziliby się z myślącej patriotycznie polskiej razwiedki.

Spośród wymienionych powyżej obcych państw, których razwiedki wtrącają się w sprawy polskiej polityki najbardziej intrygujące wydają się być Niemcy, które przecież od końca II wojny światowej podlegają amerykańskiej kurateli, ale ostatnio nie ukrywają swoich zamiarów zbliżenia ie. do Rosji.
Rządowi Tuska zarzuca się wręcz uleganie niemieckim wpływom, strasząc Polaków nadciągającym niebezpieczeństwem jakim może być “dogadanie się” Niemców z Rosjanami poza naszymi głowami, co może grozić niemieckimi roszczeniami i powrotem Polski do granic z czasów Królestwa Polskiego.

Z kolei, Kaczyńscy wykazywali wyjątkową uległość Stanom Zjednoczonym i Izraelowi. Działalność Macierewicza w Wojskowych Służbach Informacyjnych widziano wręcz jako próbę wyeliminowania agentów rosyjskich. Zatem pomiędzy poszczególnymi razwiedkami w Polsce istnieje ostra konkurencja i wzajemne wysadzanie się z polskiego siodła. Dla nas Polaków niezwykle ważne może być poznanie zamiarów politycznych Niemiec, w sytuacji kiedy amerykańskie wpływy w świecie wydają się malec a sytuacja z systemu jednobiegunowego zmienia się na wielobiegunowy.

W ubiegłym roku ukazała się w Austrii książka byłego dyrektora niemieckiej agencji kontrwywiadu wojskowego, generała w stanie spoczynku, Gerda Helmuta Komossy pt. DIE DEUTSCHE KARTE. Das verdeckte Spiel der geheimen Dienste, Ares-Verlag, Graz 2007, w której autor ujawnia warunki specjalnego traktatu, podporządkowującego Niemcy Stanom Zjednoczonym na wiele dziesięcioleci oraz rosnący opór wobec amerykańskich wpływów wśród amerykańskiego społeczeństwa.
Okazuje się, że to podporządkowanie dotyczyło nie tylko sfery gospodarczej lub militarnej, ale również kulturowej. www.polpatriot.com/recenzje

Współczesny Berlin ze swoim przemysłem rozrywkowym w stylu Hollywood, paradami homoseksualistów, promowaniem pornografii, rozwiązłości, itd., stał się współczesną Sodoma Europy, symbolem upadku kultury europejskiej i przypomina trochę sytuacje z Berlina Niemiec weimarskich, gdzie później doszło do złowrogiego przebudzenia się niemieckiego ducha. To właśnie z Berlina do Kalifornii uciekły tabuny artystów i producentów żydowskiego pochodzenia, którzy w USA znaleźli pole do popisu. Powrót ich kultury do Niemiec powojennych można potraktować jako przejaw podporządkowania Niemiec cywilizacji amerykańskiej. Powstaje pytanie kiedy Niemcy, kraj o wielkiej historii i tradycji kulturalnej zerwie amerykańskie peta. Niemcy powróciły już do roli lidera gospodarczego Europy. Następnym krokiem będzie na pewno próba osiągnięcia samodzielności w sprawach politycznych i militarnych. Do tego Niemcom potrzebna jest Unia Europejska, w której odgrywają już czołową role oraz sojusz z Rosją.

Czy to będzie jednak oznaczać odrodzenie się Europy?
Amerykański konserwatysta Pat J. Buchanan wydal ostatnio książkę How the West Lost the World, w której ubolewa, że “Europa, Matka Cywilizacji Zachodniego Człowieka starzeje się i umiera, niezdolna do utrzymania poziomu urodzeń, niezbędnego do utrzymania społeczeństwa przy życiu lub stawienia oporu inwazji imigrantów z Trzeciego świata.” http://www.humanevents.com/article.php?id=26672

Stan S.
www.polpatriot.com/recenzje

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Deodre
24-12-2014 / 09:00
Why does this have to be the ONLY realible" rel="nofollow">yonpevnfkdf.com">realible source? Oh well, gj!
~Prince
20-12-2014 / 17:17
Thank you for your comments. Really intiersteng article. What do you do with it? Does it get published more widely? Please feel free to email me if you would like more information.