opublikowano: 26-10-2010
Jaka jest subwersja Izraela w USA? Czy Żydzi stosują duszący uchwyt za gardło USA? Demaskowanie lobby Izraela w USA - Iwo Cyprian Pogonowski
W interesie państwa izraelskiego urabia się opinię USA i innych państw, normalnie za pomocą tajnych służb. Jak wiadomo najlepiej takie akcje polityczne udają się, kiedy oficjalnie dokonują je obywatele amerykańscy nie-Żydzi. Brytyjczycy używali takich akcji, żeby wciągnąć USA do obu wojen światowych. W zamian za wciągnięcie USA do Pierwszej Wojny Światowej Anglicy zapłacili Żydom w osobie lorda Rotschild'a tak zwaną deklaracją Balfour'a dającą Żydom „Homeland in Palestine."
Od prawie pół wieku do dziś, Izrael zapewnia sobie takimi sposobami nieograniczone i nie kwestionowane poparcie USA i zapobiega lub neutralizuje wszelkie niewygodne dla Izraela zdarzenia. Amerykanie mają być wdzięczni, za indoktrynację przekonywującą ich że Islamo-faszyści im zagrażają. Nie wolno wierzyć im że istnieje „Lobby Izraela" w USA. Obok ugruntowania żydowskiego aparatu szantażu za pomocą oskarżenia o antysemityzm, słowem „naziści" określa się wszystkich krytyków Izraela w USA.
Takie tytuły w gazetach jak „Hamas Uber Alles," „Spadkobiercy Hitlera w Damaszku," „Nazistowski Terror Islamski," etc. Są one często używane. Celem analogii z hitleryzmem jest wytrącenie realizmu z dyskusji o stosunkach USA z Izraelem, tak żeby każdy krytyk poparcia USA dla Izraela wyglądał, na ideowego spadkobiercę Hitlera i przyjaciela Islamo-Faszyzmu. Termin Islamo-Faszyzm słyszałem pierwszy raz z ust Fank'a Gaffney'a, który był niedawno cytowany w „The Intelligencer," pisma weteranów wywiadu:
„Jesteśmy w wojnie w obronie 'wolnego świata.' To jest walka na śmierć i życie przeciwko Islamo-faszystom, muzełmańskim ekstremistom, fanatykom ideologii politycznej podobnej do nazizmu i komunizmu, którzy dążą do zniszczenia wolności i wszystkich ludzi, którzy wolność kochaja." Tak więc Islamofaszyzm ma być parawanem, za którym Izrael może dokonywać wszelkich zbrodni na Arabach i bezkarnie ludzi mordować bez sądu tylko według własnego adninistracyjnego uznania.
Ważną częścią subwersji służb Izraela w USA jest sprawne ograniczanie i usuwanie szkód takich, jakie uczyniła Izraelowi analiza „Lobby Izraela"profesorów John'a Mearsheimer'a i Stephen'a Walt'a. Analiza ta udokumentowała silne wpływy Izraela na formowanie polityki USA na Bliskim Wschodzie, od pół wieku. Żydom udało się uformować taki silny odruch warunkowy Pawłowa, że elita polityczna USA, reaguje udawanym szokiem w chwili, kiedy ktoś wogóle mówi o czymż takim jak Lobby Izraela.
Elita przy władzy, żąda żeby obywatele nie wierzyli, że wogóle działa w USA organizacja wierna Izraelowi, która kradnie sekrety bezpieczeństwa państwowego i utrwala fałszywe przekonanie, że interesy USA i Izraela są identyczne. Obie partie, Republikańska i Demokratyczna, prześcigają się w usługach dla Izraela, żeby mieć poparcie mediów i skupiać pieniądze na astronomicznie drogą kampanię wyborczą.
Na przykład burmistrz Nowego Jorku wydał sto milionów dolarów, żeby zdobyć w ewyborach to stanowisko.
Jak tylko London Review of Books opublikowało, artykuł Mearsheimera-Walta natychmiast silna akcja ratunkowa była uruchomiona. Od Marvin'a Kalb'a przez David'a Gergen'a i Max'a Boot'a do Alan'a Dershowitz'a, (który pisał o „zbrodniczych polskich kardynałach,") wszyscy, oni bezczelnie zaprzeczali rzeczywistości i przesięgali, że nie ma Lobby Izraela i że profesorowie Mearsheimer i Walt są zupełnie w błędzie, że nie znają metod naukowych, że rozsiewają paranoję konspiracyjną podobną do „Protokułów Medrców Sjonu." Mearsheimer i Walt są opisani w Washington Post przez Elioy'a Cohen'a jako zwariowani antysemici, nieprzytomnie wygłaszający bzdury.
Na uniwersytetach amerykańskich jest zasada „publish or perish," która mówi, że kaiera naukowca, zależy do tego, czy on publikuje prace. Natomiast uniwesytety i wydawnictwa książek, są kontrolowane przez Żydów, którzy nie dopuszczają do druku krytyki ani Żydów jako takich ani panstwa Izrael. Czytałem, że profesor Walt, stracił katedrę na University of Chicago.
W mediach krytycy analizy Lobby Izraela napisanej przez Mearsheimer'a i Walt'a, udają spontaniczną reakcję obywateli USA, w stanie „wojny przeciwko terrorowi," solidarnych z „najważniejszym sojusznikiem" jakiego Ameryka ma w tej wojnie, w postaci Izraela. Lawina takich wystąpień uniemożliwia rzeczową dyskusją subwersji Izraela w USA. Dzieje się to za pomocą niekończących się przemówień, pełnych nienawiści, ze strony karierowiczów, kurczowo trzymających się pro-izraelskiej polityki, tak uniwersytetów jak i obu głównych partii w USA.
W tej chwili można spojrzeć na pobojowisko i stwierdzić, że subwersja Ameryki przez służby Izraela jest górą. Prawda jest zaprzeczona, krytyka Izraela jest pognębiona i krytycy lobby Izraela onieśmieleni i oczernieni, przez ważnych polityków amerykańskich. Krytycy Żydów lub Izraela są często zmuszani do publicznych przerprosin i skruchy. Subwersja USA, jako obcego państwa wobec Izraela, jest skucesem, zwłaszcza kiedy ofiarą subwersji jest państwo uważane przez Izrael, za niepewnego sojusznika lub potencjalnego wroga, którego przywódcy, są uważani za łatwowiernych, przekupnych, ograniczonych i nielojalnych.
Czy Żydzi stosują duszący uchwyt za gardło USA ?
|
Żydzi stosują duszący uchwyt za gardło Waszyngtonu („Jewish stranglehold”),według emerytowanego generała brygady, w jego liście do pisma Washington Report On Middle East Affairs. Paul Findley, Republikanin, członek Kongresu 1961-83, jest autorem trzech książek na temat konfliktu Arabów z Żydami, włącznie z bestsellerem: „Ośmielili się Mówić: Konfrontacja Jednostek i Instytucji Przeciwko Lobby Izraela.” Findley napisał odezwę do rzadu Bush’a, 26go marca 2006, pod tytułem: „Stany Zjednoczone Muszą Rozprawić się z Kontrolą Polityki USA Na Bliskim Wschodzie, Przez Lobby Izraela.” Finfley uważa, że z powodu jawnej stronniczości polityki USA na Bliskim Wschodzie, cały świat jest poważnie zagrożony, tragicznym, niepotrzebnym i niebezpiecznym konfliktem religijnym, Chrześcijaństwa przeciwko Islamowi. Stronniczość i niesprawiedliwość wobec Palestyńczyków, ze strony USA, na rzecz Izraela, wiedzie Amerykę w przepaść. Stronniczość USA jest utrwalana rozpaczliwymi samobójczymi atakami Muzułmanów, w ich walce w obronie ich ziemi, podczas gdy większość Amerykanów jest ślepa wobec tego dramatu i nie zdaje sobie sprawy ze stronniczości USA. Rewolucja informacyjna dała Ameryce dezinformację w sprawie Izraela. Wśród Amerykanów świadomych prawdy, panuje strach przed żydowskim aparatem szantażu, za pomocą oskarżania o antysemityzm, z czego wynika bardzo szkodliwa samo-cenzura w USA, dzięki której był możliwy atak na Irak. Amercan Israel Public Affairs Committee [AIPAC] jest główną lobby Izraela i jest zdominowana przez sjonistów-ekstremistów, których większość Żydów obawia się. Wiara, że Mesjasz nie przyjdzie, póki Żydzi nie zwyciężą Arabów i nie odbudują ‘wielkiego’ Izraela, naprzód w całej Palestynie, a później na ziemiach „od Nilu do Eufratu,” szerzy się między fundamentalistami żydowskimi i protestanckimi, tak że dziś stanowią oni potęgę polityczną w USA, opartą o kolosalne fundusze, prywatne i publiczne. Potęga ta popiera nielegalne osiedla żydowskie na ziemiach Arabów, tak że teraz Palestyńczykom pozostaje tylko archipelag gett, takich jakie kiedyś tworzyła dla murzynów polityka „apartheid” w Afryce południowej. Fundamentaliści protestantcy, w sile ponad 50 milionów, chociaż stanowią mniejszość wśród chrześcijan, zdobyli wielką siłę polityczną, jako najliczniejsi zwolennicy Bush’a i uzyskali jego zwycięstwo w wyborach, przy pomocy korporacji przemysłu zbrojeniowego i naftowego, oraz ostatecznej decyzji sądu najwyższego w sprawie wyborów, mimo tego, że przeciwnik Bush’a, Al Gore, miał więcej głosów w prezydenckich wyborach w USA. Neokonserwatyści w rządzie Busha, działają według ideologii nowojorskich Żydów, trockistów nawróconych na syjonizm, megalomanów, którzy chcą rządzić światem i zbudować „wielki” Izrael, pod rządami talmudystów, wierzących że nie-Żydów, można tak traktować jak bydło. Cynizm neokonserwatystów w manipulowaniu przez nich fundamentalistów protestanckich polega na tym, że proroctwa, w które wierzą ci protestanci, mówią, że w czasie powrotu Jezusa na ziemię, tylko ci Żydzi zostaną przy życiu, którzy natychmiast nawrócą się na chrześcijaństwo. Lobby Izraela, popierane przez fundamentalistów protestanckich, dominuje politykę zagraniczną USA, przez zdominowanie kongresu i mediów. Jakakolwiek krytyka Izraela jest niedopuszczalna, mimo niszczenia społeczeństwa Palestyńczyków, za pomocą podboju wojskowego, zabójstw, niszczenia domów i środków do życia. Przytem coroczny haracz płacony ze skarbu USA Izraelowi, nie może podlegać dyskusji. Haracz ten utwierdza Żydów, rządzących w Izraelu, że mogą bezkarnie łamać prawo międzynarodowe i ignorować postanowienia ONZtu. Cenzura mediów powoduje że większość Amerykanów, nie zdaje sobie sprawy, ze zbrodniczej polityki Izraela i stałego udziału Waszyngtonu w tej polityce. Celem nie były wieżowce w Nowym Jorku, prawdziwym celem jest i zawsze była Palestyna, według Findley’a, który uważa, że terroryzm Arabów, jest zemstą, za pomoc USA dla Izreala, w jego zbrodniczych długotrwałych atakach na Arabów, za pomocą broni otrzymanej od USA. Izrael jest odpowiedzialny za masowy mord 18,000 Arabów w Libanie, w 1982 roku. Po prowokacji 11go września 2001, Bush niszczy umowę społeczną w USA. Obwieścił on, że ma prawo wytaczać wojnę w imię bezpieczeństwa USA i przeforsował przez kongres „Patriot Act,” który nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Bush zamianował siebie głównym policjantem świata i zobowiązał się utrzymywać garnizony wojskowe wystarczające, żeby nadzorować świat. Tego USA nie jest w stanie dokonać, według Findley’a. Atak na Afganistan i Irak, jak i grożby ataku na Syrię i na Iran, formują front walk chrześcijan przeciwko muzułmanom. Jest to wynik całkowitego podporząkowania Izraelowi polityki USA na Bliskim Wschodzie, za pomocą ograniczania wolności słowa w USA. Findley opisuje z własnego doświadczenia żydowski aparat szantażu, działający za pomocą oskarżenia o anty-semityzm, które to oskarżenie skutecznie działa w ramach poprawności politycznej, w oparciu o łamanie wolności słowa. W USA, niewielu obywateli zdaje sobie sprawę, jak dalece rząd w Waszyngtonie jest spenetrowany przez sjonistów, co czyni z USA, rzeczywiście kraj pod izraelską okupacją. Okupacja ta zaczęła się pół wieku temu, kiedy lobby Izraela zdominowało amerykańskie polityczne instytucje do tego stopnia, że były ambasador George W Ball powiedział, że kongresmani zachowują się jak trenowane pudle, które skaczą przez obręcze trzymane przez lobbistów Izraela. Lobby Izraela ma środki, żeby nagradzać usłużnych i karać krytyków, takich jak senatorzy William Fullbright, Charles Percy, i Adlai Stevenson i kongresmani tacy jak Paul McCloskey, Cyntia McKinney, Earl Halliard i Paul Findley, autor opisywanej tu odezwy do Bush’a. W Ameryce, a zwłaszcza w Waszyngtonie, Izrael jest dziś świętością. Do rzadkości należy krytyka Izraela, nawet w prywatnych rozmowach, na uniwersytetach, w klubach towarzyskich i kościołach. Izrael był głównym powodem najazdu Bush’a na Irak, według generała Anthony Zinni, byłego dowódcy wojsk USA na Bliskim Wschodzie i innych. Findley uważa, że poparcie USA, w krzywdzeniu Palestyńczyków przez Izrael, powoduje brak zaufania do USA w Iraku, gdzie ludzie, wiedzą jakie zbrodnie Izrael popełnia na Palestyńczykach, dzięki pomocy USA. Findley nawołuje, do natychmiastowego zaprzestania pomocy dla Izraela, do chwili kiedy wszystkie nielegalne osiedla żydowskie będą zlikwidowane w Palestynie do granic z 1967 roku. Natomiast w Iraku, Bush musi zaprzestać bombardowania z powietrza i innych ataków przeciwko powstańcom, którzy chcą końca pacyfikacji. USA powinno przejąć rolę sprawiedliwego i bezstronnego rozjemcy. W tym celu powinna być przyjęta rola ONZtu, w likwidacji okupacji amerykańskiej i przy usunięciu z Iraku najemnych „ochraniarzy” amerykańskich. Nowy rząd w Iraku, musi być uznany przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, według odezwy byłego kongresmana Paul’a Findley’a. USA musi więc uwolnić się, od duszącego uchwytu za gardło, przez Izrael. Demaskowanie lobby Izraela w USA
|
Strona profesora Iwo Cypriana Pogonowskiego
www.pogonowski.com
ARTYKUŁY
- tematy do przemyślenia
i wiele innych w kolejnych działach wydawnictwa:
SĄDY
PROKURATURA
ADWOKATURA
POLITYKA
PRAWO
INTERWENCJE
- sprawy czytelników
|
"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo
Internetowe www.aferyprawa.com Redaktor Naczelny: mgr inż. ZDZISŁAW RACZKOWSKI |
|
WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE
PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie
prasy są zakazane.
ponadto
Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i
praw.
zdzichu





